To jest wzruszająca, dławiąca łzami dech opowieść o kobiecie, która była przeciw, i o kraju, który, który nie opłakał jej ani jej córeczki Margolit, dla której z dumą żyła – jak zapisała na karteluszku ocalałym w bańce po mleku…
Witold Bereś – recenzja: Monika Libicka, Gela, Wielka Litera, Warszawa 2021