Bodaj żaden z polskich klasztorów – oczywiście poza jasnogórskim – nie był równie często jak starodawne opactwo benedyktyńskie w podkrakowskim Tyńcu uwieczniany piórami wybitnych poetów i prozaików w literaturze i historiografii. Bodaj żadnemu też nie towarzyszy tyle co tynieckiemu opactwu legend i historycznych hipotez.
Stanisław Dziedzic: Tyniec. Klejnot