Z kroniki policyjnej „Czasu”: „Wczoraj po południu usiłował zbiec z aresztów policyjnych na Podzamczu niebezpieczny włamywacz Lichtenfeld, aresztowany przed kilku dniami za liczne kradzieże. Lichtenfeld wysłany po wodę, skorzystał ze sposobności, wszedł do jednej z kancelarii na pierwszym piętrze i stamtąd wyskoczył oknem wprost na ulicę Podzamcze. Ucieczka się nie udała, gdyż włamywacz, padając na bruk, potłukł się tak dotkliwie, że nie mógł wstać z miejsca. Pogotowie Ratunkowe odwiozło go do szpitala”.
Krzysztof Jakubowski: Kalendarium krakowskie – kwiecień 1921 r.