Nie ma polskiego autora science fiction, który ustawiałby się wobec Lema obojętnie. Jedni obwołują do swoim prekursorem, ojcem, wujem, przewodnikiem i gwiazdą zaranną, inni pisali przeciwko niemu, pod prąd.
My z niego wszyscy (Obłok Lema) – Marek Oramus w rozmowie z Pawłem Stachnikiem