Kiedyś pieniądze, które Dydo dostał od rodziców na zakup butów, poszły na flaszkę dla ulicznych rozlepiaczy, od których potem dostawał kolejne egzemplarze plakatów za darmo.
Kolekcjoner Krzysztof Dydo plakatów zwierza się Ewie Kozakiewiczowej (Kręci mnie plakat)