Nie jestem fatalistką w tym sensie, żeby wydawało mi się, że żadne działanie artystyczne czy obywatelskie nic nie znaczy – ale jestem pesymistką co do ludzkości. Wydaje mi się, że ludzkość jest głupia, że ludzkość ma ogromną skłonność do zła, wydaje mi się, że kultura, która ma niejako korygować tę skłonność i walczyć z tą skłonnością, zbyt często jest leniwa i tchórzliwa albo w najlepszym razie oportunistyczna i że nie zawsze staje na wysokości zadania. Ale jednocześnie nie mamy niczego lepszego.
Agnieszka Holland: Szanujmy Syzyfów