Zapewne zaczną postawać powieści w stylu Herberta George’a Wellsa. O wojnie światów, o nowych ludziach? Ludzie jak bogowie? Ale powstanie też dużo pamiętników i dzienników z okresu pandemii. Ich poziom artystyczny będzie różny. Temat jest słuszny, ale oby nie zatopił nas pandemiczny socrealizm.
Oby nie zatopił nas pandemiczny socrealizm (z prof. Martą Wyką rozmawiała Elżbieta Wojnarowska)