„Policji udało się wpaść na trop tajnej palarni opium w Krakowie. Oto w jednej z will za parkiem Krakowskim miała sobie urządzać potajemne schadzki »elita « krakowskiego towarzystwa, celem oddawania się zabójczemu nałogowi. Schadzki odbywały się z zachowaniem ostrożności Dostęp możliwy był jedynie dla »wtajemniczonych«, obsługa była kobieca”.
Prasa sprzed stu lat (zebrał Krzysztof Jakubowski