Marcin Król. Bodaj każdy jego tekst i publiczne wystąpienie warte było namysłu. A już na pewno bezcenna była każda z nim rozmowa. Łączył to co najważniejsze: erudycję z mądrością, poczuciem dystansu i humoru oraz krytycznej ironii (także na swój temat).
Krzysztof Burnetko: Nie byliście, Marcinie, głupi (cykl: Z najwyższej półki)