Witold Bereś Jesteśmy wielcy, czyli mali

„Był 15 maja. Tamten 15 maja. Bojownicy UPA, o tak, znów ich widzę jak dziś, śmiertnicy ze słynnej sotni Stefana Kiściaka – czy jak chcą Ukraińcy, Stepana Kistjaka – byli zmęczeni długimi przygotowaniami i oczekiwaniem. Byli wściekli, bo od nocy siedzieli w kilkunastu na pace furgonetki marki Piast zaparkowanej niedaleko najważniejszego i największego z warszawskich łuków triumfalnych, tego na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich i Nowego Światu.

Jakub Wydrzyński Czekając na teatr

Mateusz Pakuła, autor hitów Teatru Łaźnia Nowa, jeden z najbardziej cenionych dramaturgów i reżyserów młodego pokolenia (Gdyńska Nagroda Dramaturgiczna, Nagroda Specjalna miesięcznika „Teatr”), w czasach zarazy niedostępny na deskach scen, szczęśliwie dla teatromanów wciąż osiągalny w publikacjach krakowskiego wydawnictwa Lokator.

Witold Bereś Inaczej o socrealizmie

Realizm magiczny Márqueza podbił świat. Czy socrealizm też może stać się magiczny? Najnowszy, wiosenny numer kwartalnika „Herito” opisuje socrealizm w całej Europie Środkowo-Wschodniej bez uprzedzeń, a nawet z nutką sympatii tam, gdzie ów nurt na to zasługuje.