Witold Bereś
OKIEM BERESIA Witold Bereś

Ostatnio dodane felietony

Trzynasty miesiąc: Smutek

Kiedyś to były święta… Śnieg skrzypiący pod butami. Mróz na polu, a przytulny ogień w domu. Choinki pachnące. Karp zabity z rana pałką, którą potem tarto mak. A tamten mak smakował zupełnie inaczej, bo z opiatami, więc dzieciaki po rozpakowaniu prezentów i nacieszywszy się nimi, nafutrowane ciastem szybko zasypiały pod grubą pierzyną.

Listopad

Jak to się stało, że po pięciu ćwiartkach wieku, w roku 1918, wychynęła z nicości wolna Polska? I jakie z tego wnioski wypływają dla nas dzisiaj?

Miasta. COVID. Kultura

Prestiżowy portal POLITICO wieszczy kres form miejskich po COVID-zie: pracownicy przenieśli się z biur do domów, a centra miast padną, bo ich klienci nie powrócą.

Biblioteka!

Mało co tak mnie ucieszyło ostatnio jak plakat „Nareszcie wróciliśmy! Musimy nadrobić zaległości – mamy wam tyle do opowiedzenia! Spotkajmy się w Bibliotece Kraków!”. Bo choć Covid trwa i trwać pewnie będzie długo, to przecież musimy nauczyć się w miarę normalnie żyć. A jak żyć bez książki?

Miasto nieodkryte. Kraków

W dniach, gdy Rynek był pusty, jakby wymarły, jakby z epoki postapokaliptycznej, budząc uczucia lekko niepokojące, by nie rzec – duszne, wtedy właśnie zachwycił mnie urokiem przestrzeni. Idąc zwolna opustoszałymi uliczkami (O.K., w maseczce), dostrzegałem piękno nieodkrytego. Ten nowy czas – paradoksalnie – pozwolił, by Kraków nas oszołomił tak, jak bujna wiosna zachwyca po szarej zimie.

Zagłada na życzenie

Jan Kulczyk żyje, ale się ukrywa (Jarosław Gowin). Samolot pod Smoleńskiem Rosjanie zniszczyli bombą termobaryczną (Antoni Macierewicz). Koronawirus nie istnieje (Aleksandr Łukaszenko). Świrusów wietrzących absurdalne spiski jest mnóstwo. Ale najwięcej jest takich, którzy widzą spisek w globalnym ociepleniu.

Krzysztof Burnetko
Z NAJWYŻSZEJ PÓŁKI Krzysztof Burnetko

Ostatnio dodane felietony

Nie byliście, Marcinie, głupi

Bodaj każdy jego tekst i publiczne wystąpienie warte było namysłu. A już na pewno bezcenna była każda z nim rozmowa. Łączył to co najważniejsze: erudycję z mądrością, poczuciem dystansu i humoru oraz krytycznej ironii (także na swój temat).

Kot

Był błyskotliwym erudytą. Człowiekiem utalentowanym. Ambasadorem wolnej Polski na salonach Europy. A wreszcie: mężczyzną dystyngowanym i pięknym.

Szara eminencja Mieczysław Pszon

Przedwojenny endek, który potem zasłużył się w zbliżeniu z Niemcami i Żydami. Skazany na śmierć za stalinizmu, a w wolnej Polsce oskarżony o współpracę z PRL-owską bezpieką. Mistrz politycznego myślenia i dowcipnego dystansu. W „Tygodniku Powszechnym” każdy marzył, by usłyszeć od Niego: „gnoju jeden”. Zmarł ćwierć wieku temu.

Wciąż czytana Ewa Lipska

Wierszy poetów, zwłaszcza tych wielkich, nie ma sensu objaśniać czy, co gorsza, streszczać. Wiersze poetów, tych wielkich, warto wciąż jednak czytać na nowo, cytować, przypominać.

Bohaterowie z powydłubywanymi oczami

To piękna karta przyjaźni polsko-czesko-słowackiej i zmagań o wolność. Ba, temat na scenariusz sensacyjnego filmu. A niedawno także pole współpracy samorządów nadgranicznych gmin. Teraz jacyś szmaciarze – z Polski – niszczą ją opętani polityczną propagandą i nienawiścią.

Polska i prawo po krakowsku

Aby wyjść ze stanu „rozwibrowania prawa”, trzeba najpierw odsunąć od władzy sprawców tego zamieszania. Jednym, choć niejedynym, z narzędzi może być głosowanie 28 czerwca. Owszem, też obarczone wadą prawną, ale będące jakąś szansą.

Iga Dzieciuchowicz
BEDEKER KRAKOWSKI Iga Dzieciuchowicz

Ostatnio dodane felietony

Pamiętnik pandemiczny: 13 czerwca 2020

W drodze z Krakowa do Komborni przy bramie co drugiego domu wisiał plakat wyborczy z twarzą urzędującego prezydenta: „Mój prezydent” – głosił napis. Nieco rzadziej na przejeżdżającą Ninę gapił się z plakatu Szymon Hołownia.

Pamiętnik pandemiczny: 13 czerwca 2020

W drodze z Krakowa do Komborni przy bramie co drugiego domu wisiał plakat wyborczy z twarzą urzędującego prezydenta: „Mój prezydent” – głosił napis. Nieco rzadziej na przejeżdżającą Ninę gapił się z plakatu Szymon Hołownia.

Pamiętnik pandemiczny. 4 maja 2020

W poniedziałek 4 maja Nina otrzymała wezwanie na pilne zebranie działu w swojej korporacji. Zwlec się z izolacji nie było łatwo. Na ścianie przy łóżku widać było niebieski ślad od bluzy – Nina opierała się o tę ścianę już dobre dwa miesiące…

Jerzy Pilch
PASY PANY Jerzy Pilch

Ostatnio dodane felietony

Ziemia na horyzoncie!

Nie wiem, czy kiedy to czytacie, jest już „po wszystkim”. Czy jest już po nas czy też swobodnie można wyjść z domu i z lekkim sercem własnego dogorywania wypatrywać? Może tak, może nie.

Wojny szwedzkie

Ktoś się darł niepoczytalnie, ktoś żelazem o żelazo niezły raban wszczynał, ktoś wzywał domowników na pomoc – wojna ze Szwedami szła na całego. Nie pierwsza i nie ostatnia.

Haters gonna hate

Moja żona i ja zaczęliśmy tęsknić za Warszawą za szybko i za gwałtownie – a też w jakiejś mierze: niestosownie, bo symbolem, metaforą czy tam czym jeszcze naszej tęsknoty jest dalej niezburzony Pałac Kultury.

Sześć okien

Nie byliśmy umówieni, a jednak! Dwa dni po tym jak wprowadziłem się do Kielc (wygląda na to, że na stałe), pod stadion Korony zajechał perwersyjnie czarny jak kunsztowny makijaż wojenny Celtów, a i lekki jak kosiarka tnąca równo z trawą – autokar najnowszej.

Magdalena Miśka Jackowska
POZA KRAKOWEM Magdalena Miśka Jackowska

Ostatnio dodane felietony

Dobrego roku. Absolutnie!

Styczeń jest dobrą okazją, aby zacząć od nowa. A w styczniu 2021 roku mamy wręcz taki obowiązek. Wybrałam dla nas wszystkich trzech bohaterów świata polskiej kultury, którzy nam mogą w tym pomóc. I którzy – gdyby byli z nami – świętowaliby okrągłe, piękne urodziny.

Same znaki zapytania

Krąży wirtualnie taki żart: „2020 – scenariusz: Stephen King, reżyseria: Quentin Tarantino”. Każdy spragniony sztuki człowiek o zdrowym rozsądku już dawno by oszalał, patrząc na to wszystko.

Cieszcie się Cieszynem

Szczęśliwi, którym się udaje przejść przez ten przedziwny 2020 rok bez szwanku. Ale są ludzie i miasta, którzy mają wyjątkowego pecha. Cieszyn do nich należy.

O Atlanticu na dziewięćdziesiąte, oby nie ostanie, urodziny

Chmielna 33 jest jednym z najważniejszych filmowych adresów Warszawy. Czy to wytwórnia? Nie, kino. Miejsce, bez którego filmowcy nie mieliby powodu, aby kręcić. Być może jedno z ostatnich w Polsce kin z tak długą i bogatą historią. Atlantic zaczął właśnie walkę o przetrwanie.

Na nowo

Mam sporo zapisków z tegorocznej, szczególnej wiosny. Jedna z notatek przypomina mi o pewnym fotografie, który przez kilka tygodni robił zdjęcia ludziom w drzwiach. Nie mógł wejść ani podejść bliżej. Ale to nie znaczy, że nie mógł poznać historii swoich bohaterów

Drzwi w drzwi

Mam sporo zapisków z tegorocznej, szczególnej wiosny. Jedna z notatek przypomina mi o pewnym fotografie, który przez kilka tygodni robił zdjęcia ludziom w drzwiach. Nie mógł wejść ani podejść bliżej. Ale to nie znaczy, że nie mógł poznać historii swoich bohaterów

Ewa Lipska
NA CZERWONYM ŚWIETLE Ewa Lipska

Ostatnio dodane felietony

2021

Życzę Państwu, aby Nowy Rok nie okazał się starym, z ponurej przeszłości, i aby wschód kojarzył się nam tylko ze słońcem. Wszystkiego dobrego!

Święta

„Święta dlatego w takiej u nas cenie / Że są nieliczne w różnych dni bezliku…” – pisał W. Szekspir…

Ortografia polityczna

Historia popełnia często ortograficzne błędy: Naród zamienia w Narud. Narud, który traci reguły pisowni, może się łatwo przejęzyczyć, a wychodzenie z ustrojowych lapsusów trwa czasem latami.

Na nowy szkolny rok

Drogie dzieci, ziemia jest płaska, kwadrat jest okrągły, koronawirus to królowa angielska, biała rasa to czarny scenariusz, globalizacja jest zmodyfikowaną żywnością, a…

Mieczysław Czuma
SMOCZE JAJO Mieczysław Czuma

Ostatnio dodane felietony

Imperium Lechitów

Za oknem szaroburo i ponuro. Takie czasy – jesień, zima. Najchętniej skreśliłbym te pory roku z kalendarza albo wyjechał do jakiegoś słonecznego i szczęśliwego San Escobaru. Ale na razie z całym tym zalewem ponuractwa zmagam się na sposób domowy.

Listopadowo

Nigdy nie odważyłbym się nazywać siebie poetą. Ale nieskromnie przyznać muszę, że był czas, kiedy dosyć odważnie dane mi było stąpać po zboczach Parnasu. W pewnym momencie (maj 1961) dość nieoczekiwanie znalazłem się nawet na obiecujących wyżynach.

Jestem z lepszego sortu

Z dumą i satysfakcją oznajmiam, że jestem z lepszego sortu. O wiele lepszego od sortu przypisanego mieszkańcom okolic Pałacu Kultury i Nauki, jakiegoś tam Mokotowa czy ulicy Nowogrodzkiej.

Zapraszam do raju

A wszystko przez Adama i Ewę. Od kiedy nasi prarodzice wygnani zostali z raju, na całe ich potomstwo spadły najpaskudniejsze choróbska. Do ataku ruszyły legiony bakterii i wirusów, co pewien czas ludzkość zalewana jest przez niepohamowane epidemie i pandemie.

Szanowny Panie Jerzy

nie zdążyłem Panu tego powiedzieć, stąd ten spóźniony list. Głęboki szacunek jakim Pana darzę, nakazuje mi wyznać swoje zamiary nawet w tych trudnych obecnych okolicznościach.

Nasi niezapomniani

Mieliśmy w Krakowie wspaniałych arcypasterzy… Taki choćby Albin Dunajewski… Gorący patriota, rewolucjonista, więzień najokrutniejszych katowni. A na koniec kardynał. Stop rzadko spotykany.

Agnieszka Kosińska
LUBIĘ LUBIĆ Agnieszka Kosińska

Ostatnio dodane felietony

Blask i obietnica

Jeśli któryś śmiertelnik miał wszystko, to z pewnością Oskar Wilde (no, może jeszcze Tycjan, malarz). Talent, urodę, powodzenie, rodzinę i przyjaciół, dobrą sławę i wysoką pozycję społeczną.

Zmarli o żywych

Kiedy mój aktualny narzeczony powiedział, że chciałby na spacer pójść na stary cmentarz, od razu wiedziałam, że będzie on bardzo długo moim aktualnym narzeczonym.

Pisarz i pieniądze

To piękna karta przyjaźni polsko-czesko-słowackiej i zmagań o wolność. Ba, temat na scenariusz sensacyjnego filmu. A niedawno także pole współpracy samorządów nadgranicznych gmin. Teraz jacyś szmaciarze – z Polski – niszczą ją opętani polityczną propagandą i nienawiścią.

Łukasz Maciejewski
UCIECHA Z KINA WOLNOŚĆ Łukasz Maciejewski

Ostatnio dodane felietony

Fisheye

Oko rybie, rybie oko. Można po angielsku: fisheye. Po angielsku brzmi lepiej. Rybie oko: widzi, a nie widzi, zauważa, ale niespecjalnie, kadry się rozmywają.

Last Christmas: Boże Narodzenie w polskim kinie

Sanki, rozżarzone neony i jeszcze Last Christmas, koniecznie Last Christmas. Czujecie tę oprawę? Magia świąt, popowa magia świąt. Akceptujemy ją: czy nam się to podoba czy nie. W tym roku święta mogą być inne z powodów tak oczywistych, że nie będę ich tutaj przytaczał. Last Christmas będzie na pewno, ale co z resztą?

Artykuł gościnny
FELIETON GOŚCINNY

Ostatnio dodane felietony

Nie chcieliśmy lepiej

Kiedy wróciliśmy z pewnego wieczoru promocyjnego do domu, w Trzecim Dzienniku powstał taki oto wpis: „Najpierw w ciszy zupełnej wnoszą w lektyce Wdowę Po Poecie. Poeta umarł lata temu, ale wdowa dalej w wytwornej żałobie; wiadomo, żałoby w Polsce trwają długo, niektórzy mówią: żałoby w Polsce trwają wyłącznie.