Trudno teraz pisać o pamiętnym dla Krakowa dniu 18 stycznia 1945 roku. A to dlatego, że w naszych czasach nie wszyscy jednakowo wyrażają się o Armii Czerwonej. Toteż wracając do tamtych chwil, przypominał będę nie o tych, którzy do miasta wchodzili, ale o tych, którzy z niego musieli się wynosić.
Mieczysław Czuma: Dziennik generalnego gubernatora (cykl: Smocze jajo)